Plener ślubny poza dniem uroczystości, o ile jesteście pewni że wygospodarujecie na niego czas jest pięknym dopełnieniem reportażu. Jeszcze piękniej jest , gdy plener nawiązuje do dnia ślubu lub jest połączony z Waszą pasją. Spójność to słowo które uwielbiam w fotografii, zarówno kiedy chodzi o kolorystykę, zamysł jak również o elementy reportażu i sesji plenerowej.

Fotografie w dzisiejszym poście to plener ślubny Joasi i Marcina. Oboje kochają konie i od początku rozmawialiśmy o tym że sesja odbędzie się w stadninie. Ja oczywiście uważnie słucham moich klientów i wiedziałam, że pasjonują nie końmi, ale nie miałam pojęcia, że także świetnie na nich jeżdżą, byłam pod ogromnym wrażeniem. Ale wiecie co było najpiękniejsze ? Ten plener ślubny nie miał wiele wspólnego z klasyczną sesją, oni czerpali z tego przyjemność i relaks, ja tylko byłam nieopodal, naciskając z uśmiechem spust migawki.

Leave a comment

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *